RSS
piątek, 30 października 2009
hands clean

Przez cały miesiąc totalny brak potrzeby pisania i mówienia o sobie tutaj.

Rozważanie otrzymanej propozycji w sobie, po czym opowiadanie o podjętej decyzji niemal wszystkim - w tramwaju, na gg, przez telefon. Utwierdzanie się w podjętej decyzji, tyleż bezskuteczne, co kompulsywne.

A dziś, jak to przed świętami przecież bywa, wielka ochota na alkohol pity w nielimitowanych ilościach w najbardziej absurdalnych miejscach. I nawet Last.fm próbuje udawać, że totalnie nic się nie zmieniło, że tych wszystkich lat nie było i puszcza mi - jak gdyby nigdy nic - Alanis Morissette.

Karma, ty dziwko, jak mawia C.

17:27, dramajunkie
Link Komentarze (2) »
czwartek, 01 października 2009
all for nothing

dzisiejsze dziesięciolecie jest najlepszym dowodem na fakt, że naprawdę mało się uczę i raczej powoli i jeśli czasem udaje mi się nie zachować jak konkursowa kretynka, to zasługa leży jedynie w moim rozbuchanym ego i dumie własnej.

09:03, dramajunkie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 września 2009
you might need me more than you think you will

A czasami zupełnie nie potrafię udawać. Pozwalam sobie na emocjonalne lenistwo i nieogarnięcie. Rocznice mnie usprawiedliwiają.

17:21, dramajunkie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 września 2009
you might need me more than you think you will

Czasami potrafię udać, że nie jestem sentymentalną gęsią i najspokojniej w świecie stać z J. na parkingu przytakując mu - tak, faktycznie, przeleciało. No, przeleciało.


 

23:29, dramajunkie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 sierpnia 2009
to co się nie zmienia

Posługuję się cytatami, kilka godzin zajmuje mi zrozumienie, że notka poniżej to też cytat z filmu.

chcę mieć cię w zasięgu, w każdej nagłej potrzebie.

Bo lubię ten album.

14:26, dramajunkie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 sierpnia 2009
w tym popieprzonym świecie w jakiś tam sposób okazujesz się być miłością mojego życia

najlepszego, birthdayboyu.

 

 

22:41, dramajunkie
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 sierpnia 2009
bo zupa była za mała

I jakoś zaczęłam odczuwać, no, myślałby kto, potrzebę zmian. Więc mam. Dziesięciotysięczny blog na 29 lat. Yay me.

22:19, dramajunkie
Link Komentarze (3) »